Geoblog.pl    kchrobak28
kchrobak28
kchrobak28 kobieta
Katarzyna Chrobak
W Geoblogu od: 12.11.2009
 
Zasoby
wpisy
99 wpisów
komentarze
114 komentarzy
zdjęcia
2101 zdjęć
multimedia
0 multimediów
odwiedzone kraje:
NorwegiaPolskaSzwecja
 
szacunkowo zwiedziła 1.5% świata (3 państwa)
 
O mnie

lokalizacja macierzysta: PolskaPolska
 
Każdy z nas ma jakieś marzenia, wspomnienia coś do czego chętnie wraca myślami, coś co nigdy nie umiera, a żyje w nas wiecznie ….To wszystko pozwala nam zapomnieć o szarej rzeczywistości i choć na chwilę oderwać się od problemów dnia codziennego.W moich marzeniach stale powracają myśli o niebywałym, zaczarowanym jak dla mnie „Boskim Kontynencie” – Skandynawii, a w szczególności Norwegii. Chociaż dzieli nas od niej tylko Bałtyk to z chwilą pokonania tego niewielkiego odcinka, mamy wrażenie, że znaleźliśmy się w zupełnie w innym wymiarze rzeczywistości.I taka jest właśnie cała Norwegia Czym jest dla mnie? To tęsknota nieustająca, bajkowa kraina pełna namacalnych i realnych zjawisk, które w zetknięciu z rzeczywistością wydają się niczym sen…Swoją pierwszą przygodę ze Skandynawią rozpoczęłam w roku 2007 i już wtedy poczułam, że to niesamowite miejsce na ziemi, miejsce jakich mało. W północne rejony naszego kontynentu ze względu na niskie temperatury powietrza oraz trudne warunki drogowe, zagląda niewielu turystów i wielka to szkoda. Jednak kto raz postawi tu swą stopę, musi wrócić ponownie, to staje się tu chyba regułą…Bo jest tu coś, co przyciąga jak magnez…Kierując się ta zasadą i ja postanowiłam wrócić, stało się to w roku 2009…W tę niezwykłą podróż udaliśmy się ponownie we troje – ja, mój mąż Sebastian i nasza 4 letnia córka Julia.Przygotowania do naszej kolejnej wyprawy trwały prawie rok – przeglądanie czasopism, stron internetowych, gromadzenie przewodników, map, wcześniejsza rezerwacja biletów na prom oraz miejsc noclegowych. Podczas tych wszystkich przygotowań żyliśmy wyjazdem i to było naprawdę niesamowite uczucie. Odliczanie miesięcy, tygodni, dni, godzin… I w końcu nadszedł ten długo wyczekiwany moment…